E-mail Zapisz siÄ™ Wypisz siÄ™
16 lutego 2010 (wtorek), godz. 18:00, Państwowe Muzeum Etnograficzne w Warszawie, ul. Kredytowa 1
Po promocji zapraszamy na lampkę australijskiego wina Jacob's Creek i słodkości z cukierni Mamuśka The Cheesecake Shop.
Przypominamy o konkursie FKPP "Strzelecki i jego ekipa - w duchu zgodnej współpracy". Poniżej jako "ściągę konkursową" zamieszczamy relację według „Field Notes" Jamesa Macarthura.
Czym prędzej więc rzucili się do rządowej strony dotyczącej obywatelstwa (www.citizenship.gov.au), by sprawdzić u źródła tę niepokojącą wiadomość.
O zgrozo - 12 września 2007 Parlament Australii miał zatwierdzić ustawę, wprowadzającą obowiązkowe testy na obywatela.
Â
Cała historia zdarzyła się z powodu jak zwykle niepoważnych Jankesów. Zanim opanowali do perfekcji sztukę wciskania Australii w zamian za rudę uranową Big Maców i smażonych kurczaków pułkownika Saundersa z Kentucky, to narozrabiali solidnie doprowadzając swymi ekscesami do powstania Związku Australijskiego. Amerykanie powrócą jeszcze w naszej opowieści, ale teraz zacznijmy da capo.
Fundacja Kulturalna Pulsu Polonii  wespół z National Kosciuszko Park, Konsulatem RP i Ambasadą Polską w Australii ogłasza konkurs graficzny pt.:
 „Paweł Strzelecki i jego ekipa - w duchu zgodnej współpracy".
Celem  konkursu jest zbudowanie ikonografii dokumentującej działalność Strzeleckiego w Snowy Mountains oraz w Gippsland oraz podkreślającej udział aborygeńskich przewodników w dokonanych odkryciach.
W konkursie mogą brać udział amatorzy i profesjonaliści, dorośli i dzieci.
Na zwycięzców czekają nagrody o łącznej sumie ponad 4 tysięcy australijskich dolarów.
Po ujechaniu pierwszych kilkuset metrów mijamy po prawej stronie świetnie położony parking. Lasu w okolicy nie ma, a parking jest jakby wśród lasu. W Aussie jest kilka rodzajów parkingów ale o tym będzie okazja napisać kiedy będziemy robili obowiązkową przerwę. Prawie dokładnie naprzeciwko wyjazdu z parkingu rozpoczyna się inny wynalazek - overtaking lane. Dodatkowy trzeci pas ruchu. Wyrasta na przestrzeni stu metrów na środku drogi. Ciągnie się prawie dwa kilometry, a służy do wyprzedzania wolniej jadących pojazdów. Ciekawe jest, że mogą korzystać z niego pojazdy jadące w obu kierunkach. Ustalony jest priorytet kto może pierwszy, a kto musi poczekać. Okazuje się jednak, że coś co ma wszystkim ułatwiać życie powoduje czasem niezłe zamieszanie.
Do tej pory wszystko robiłem sam więc było "ja". Ale teraz jedziemy razem więc zacznę używać "my".Fotel pasażera nie jest taki wygodny jak dla kierowcy, ale mamy jeszcze łóżko. Piszę to, bo przed nami do pokonania 1250 km. Jadąc w zasadzie zgodnie z przepisami tzn. 90 km/godz. powinno zająć nam to 13 godzin i 45 minut. Do tego na każde 5,5 godziny pracy musimy zrobić przerwę pół godziny. Razem 14 godzin i 45 minut. Nie bardzo wiem jak to jest możliwe, ale maksymalna dozwolona prędkość 90 km/godz. i przeciętna prędkość na trasie też 90 km/godz? Ale tak jest.
No i jadę dalej jeszcze bez medalu ale kto to wie. Muszę przejechać most na rzece Macquarie, przejazd kolejowy i dalej na zachód. Po prawej stronie zostawiam port lotniczy ze stacją latającego lekarza i już po lewej jest Rod Pilon Transport. Jakieś 5 kilometrów od centrum. Tu wjeżdżam w bramę i muszę dojechać na sam koniec „yardu". Tam stoją nasze ciężarówki. Do wyboru mamy: Western Stary, Freightlinery i Kenworthy.
Australijska noc. Rozgwieżdżone niebo. Świeci Krzyż Południa i Milky Way. Tak, prawidłowe skojarzenie, ale to nasza galaktyka świeci, nie czekoladowy batonik. Jest godzina 1.17 am. W nocnej ciszy rozlega się nagle: "Help..." The Beatles. Nie myślcie sobie, że ktoś po nocy słucha muzyki. To dzwonek w telefonie truckera brutalnie przerywa słodki sen. Dzwoni „operations" z Melbourne.
W czasie Światowych Dni Młodzieży w Australii papież Benedykt XVI modlił się u grobu pierwszej błogosławionej Australijki - Mary MacKillop, zakonnicy, której beatyfikacji dokonał papież Jan Paweł II w 1995 r. Australijscy katolicy mają nadzieję na jej rychłą kanonizację.
Doniesienia o katastrofie pod Smoleńskiem zostały szeroko opisane w prasie australijskiej. The Age poświecił śmierci Lecha Kaczyńskiego kilka artykulów w wydaniu niedzielnym oraz internetowym. Również stacje radiowe i telewizyjne poinformowały o tragedii w swoich czołówkach.
http://news.theage.com.au/breaking-news-world/poland-plunged-into-grief-by-death-of-president-20100411-s0gf.html
http://news.theage.com.au/breaking-news-world/poland-in-shock-pilot-error-mooted-in-kaczynski-crash-20100410-rzog.html
Sukcesy gospodarcze Polski zostaly zauważone również w Australii. Dynamic Export, magazyn wydawany przez Australijski Instytut Exportu, ocenia obecną sytuację ekonomiczną Polski, podkreślając dodatni wzrost gospodarczy kraju w porównaniu do innych państw EU i pozostałych gospodarek krajów OECD. Artykuł zachęca do inwestowania w Polsce oraz robienia interesow z naszymi przedsiębiorcami, zwracając szczególna uwage na branże IT, rolnictwo oraz przemysl wydobywczy. Cieszy fakt, że Polska coraz cześciej kojarzy się pozytywnie, jako nowoczesny i dobrze rozwijający się kraj. Kontynuacja wzrostu gospodarczego oraz udane Euro 2012 powinny tylko umocnić ten wizerunek w Australii i w świecie.
http://www.dynamicexport.com.au/articles/markets/trade-opportunities-in-poland/
W niedzielę, 17/01/2010 poczytna gazeta "The Age" odnotowala w "breaking news" fakt otrzymania przez Donalda Tuska nagrody Charlemagne. Prestiżowa nagroda przyznawana jest corocznie od 1950 roku przez niemieckie miasto Aahen za znacząceosiągniecia w budowę i rozwój Unii Europejskiej.
http://news.theage.com.au/breaking-news-world/polish-prime-minister-wins-2010-charlemagne-prize-20100117-mdrf.html